sobota, 8 września 2012

Zmiany, zmiany...
tak jeszcze niedawno było
potem było tak...

efektowny skutek naszej działalności...

i w końcu okazało się że to faktycznie mur pruski

działalność uboczna

i działalność od d... strony

a na koniec coś wyjątkowego - antyczny przyporek własnej produkcji. kamień został wyjęty z potoku więc wygląda jakby przyporek zawsze tam był

pozdro
p.s. Dom w sąsiedztwie który jest na jednym ze starszych postów jest na sprzedaż.

wtorek, 19 czerwca 2012

Mógłbym napisać - impresje dolnośląskie
ale nie, niech to będzie hydrozagadka: więc co jest na fotkach?
Podpowiadamy że zdjęcia są w sumie z czterech różnych miejsc


niedziela, 13 maja 2012

Uff no i pierwsze dwa tygodnie drugiego sezonu za nami...
Stary dom potrafi zaskoczyć. Czasem pozytywnie ale czasem pojawiały się straszne opinie o byłych budowniczych. Czasem architektura piękna ale czasem baranie miny na widok odkrywanych zagadek. Przykład pierwszy z brzegu - otóż któryś kolejny Geisler (a przeróbek domu było bez liku sądząc po wyciętych belkach, zamurowanych oknach, drzwiach i przesuwanych ścianach) wymyślił sobie, że wyrzuci drewno z parteru domu przysłupowego i postawi ścianę z cegły powiększając pokój na parterze. Byłoby fajnie, gdyby przesunął także ścianę szczytową na piętrze, ale mu się nie chciało. Efekt - szczyt wisi w powietrzu. Skutek - nieplanowana rozbudowa piętra i stawianie nowego szczytu.
Ale generalnie wszystko idzie na lepsze :-)
Ponadto doszło kilka drobiazgów które cieszą...
Stare drzwi pokryte 30 warstwami farby olejnej trochę odmłodziliśmy
 

Ścianę od potoku, która była przemurowana gliną bez zaprawy przemurowaliśmy kostkami piaskowca

a stodoła zyskała kolejne drzwi - i mamy już komplet.

 W przypływie weny twórczej obok wyblakłej tabliczki powiesiliśmy całkiem nową. Przed wojną było 40 i 4.








sobota, 31 grudnia 2011

życzenia na nowy rok

Wszystkiego najlepszego ewentualnie najdłuższego, udanego sezonu remontowego, zdrowego muru pruskiego oraz dużo kasy, czasu i zapału czyli wszystkiego czego brakowało w mijającym roku :-)

niedziela, 11 grudnia 2011